|
Computerworld, 1 kwietnia 2008
Rozmowa ze Stanisławem Sroką, prezesem zarządu PPH
Transsystem i zarazem prezesem zarządu Stowarzyszenia Project Management
Polska.
Po wizycie w Pana firmie mam
wrażenie, że zajmuje się ona każdego dnia czymś innym, jakby wciąż zmieniała
swój profil produkcji...
|
|
|
Zarządzanie
projektami zależy nie tylko od czynników "twardych", takich jak
struktury, procedury, technologie, lecz także w dużej mierze od samego
nastawienia pracow-ników. Aby było ono efektywne, musi się zakotwiczyć w
kulturze firmy.
|
|
Jest Pan gościem przedsiębiorstwa zorientowanego
projektowo, tzn. do każdego zlecenia podchodzimy indywidualnie i każde jest
oddzielnym projektem. Zarządzanie projektowe jest naszym atutem w staraniach o
nowe kontrakty. Podstawową kompetencją Transsystem jest umiejętność zarządzania
projektami, zaś zasadniczym procesem - proces realizacji projektu. Innowacyjnym
rozwiązaniem jest integracja różnych systemów zarządzania jakością na bazie
procesu administracji projektami. Możliwość taka wynika ze zbieżności i
komplementarności technik i metod stosowanych w najnowszych systemach
zarządzania jakością i organizacji zorientowanej projektowo.
To stosunkowo nowy sposób
zarządzania. Jak opisać firmę, która nań postawiła?
W literaturze przedmiotu przedsiębiorstwo zorientowane projektowo określa się
za pomocą następujących cech - przyjmuje ono "zarządzanie przez
projekty" jako strategię organizacyjną, tworzy tymczasową organizację do
realizacji kompleksowych procesów, zarządza portfolio projektów różnych typów,
ma specyficzną strukturę organizacyjną do realizacji funkcji integracji,
posiada kulturę proprojektową, samo siebie postrzega jako organizację
zorientowaną projektowo, stosuje "nowy paradygmat zarządzania":
zaangażowanie pracowników, orientację procesową, pracę zespołową, orientację na
klienta, pracę sieciową z klientami i dostawcami.
Większość zadań realizowanych przez przedsiębiorstwo zorientowane projektowo
stanowią zadania niepowtarzalne o cechach projektu. Dlatego złożoność sytuacji,
w jakiej musi działać kierownictwo takiego przedsiębiorstwa, jest wyższa niż
przedsiębiorstwa wytwarzającego produkty powtarzalne. To jest przyczyną
konieczności poszukiwania instrumentów dla ułatwienia zarządzania zarówno
kierownictwu całego przedsiębiorstwa, jak i kierownictwu poszczególnych
projektów. Do takich instrumentów zarządzania na poziomie całego
przedsiębiorstwa oraz pojedynczego projektu można zaliczyć strukturę
organizacyjną z regułami działania oraz orientację projektową integrującą inne
funkcje zarządzania - planowanie, zarządzanie personelem i kontrolę.
Taki sposób zarządzania wzbudza moje obawy o kreatywność. Czy w firmie
zarządzanej projektowo na platformie Microsoft Project czy też innej jest
jeszcze miejsce na kreatywność?
Jak najbardziej! Projekt wymaga kreatywności zwłaszcza tam, gdzie niełatwo
opisać sposób dojścia do celu. Słowem, zarządzanie projektami zależy nie tylko
od czynników "twardych", takich jak struktury, procedury,
technologie, lecz także w dużej mierze od nastawienia pracowników. Aby było ono
efektywne, musi się zakotwiczyć w kulturze firmy.
Do cech kultury projektowej można zaliczyć gotowość do zmiany; pracę w zespole;
gotowość do przyjęcia odpowiedzialności przez pracowników; do delegowania
uprawnień przez przełożonych; odpowiedzialność kolektywną za projekt;
wspieranie orientacji na potrzeby klienta przez pracowników; to że
instrumentarium zarządzania projektami jest normalną techniką pracy w firmie;
akceptację przez pracowników kierownika projektu jako przełożonego; otwartą
komunikację w firmie; akceptację dla pojedynczych błędów. Znaczenie tych cech
dla sukcesu zarządzania przez projekty powoduje, że wspieranie kultury zorientowanej
projektowo jest jednym z ważniejszych zadań wszystkich kierowników, z każdego
szczebla hierarchii w firmie.
Co by było, gdyby Transsystem
pozostał firmą zarządzaną tradycyjnie?
Bylibyśmy wciąż skazani na podwykonawstwo. Kiedy jednak pokazaliśmy głównym
naszym klientom - koncernom samochodowym - nasze projektowe podejście,
radykalnie wzrosło zaufanie do nas i siłą rzeczy nie cierpimy na brak zamówień.
Wciąż są stawiane na świecie nowe fabryki. Właśnie niedawno Volkswagen umieścił
nas na liście swoich bezpośrednich dostawców na całym świecie. Wkrótce potem
wygraliśmy olbrzymi kontrakt na zaprojektowanie, zbudowanie i instalację pełnej
linii technologicznej na budowie filii VW, która powstaje w Kałudze pod Moskwą.
Rok temu miał miejsce w Krakowie 21. Światowy Kongres International Project
Management Association (IPMA). Polskie Stowarzyszenie, któremu Pan
przewodniczy, poprosiło o wykład inaugurujący byłego prezydenta RP Lecha
Wałęsę. Politycy często używają słowa "projekt", ciekawe czy umieją
zarządzać projektowo?
To wystąpienie wzbudziło aplauz u ponad 800 gości naszego Kongresu z blisko 50
krajów, ale wprost nie dawało odpowiedzi na to pytanie. Politycy, czy szerzej
administracja publiczna, stoją obecnie przed projektem, w którym wskazane będą
niepospolite talenty menedżerskie i zarządzanie projektowe z najwyższej półki.
To przygotowania do Euro 2012. Już z góry zapraszam do Poznania, na nasz
listopadowy Kongres, gdzie na temat organizacji mistrzostw mam nadzieję, że
głos zabierze sam cesarz futbolu - Franz Beckenbauer.
|
|