TRANSSYSTEM
PL DE UK
Szukaj szukaj:

Centrum Prasowe

2008-03-31 Transsystem światowym graczem

Rok 2007 był w Transsystemie rokiem dużych przemian. Zaczął się od wykupienia niemieckiego akcjonariusza - firmy Fredenhagen. W czerwcu ubiegłego roku spółka z Woli Dalszej koło Łańcuta podjęła ścisłą współpracę z Funduszem Nova Polonia NatexisII, zarządzanym przez KROKUS PE Sp. z o.o., W rezultacie podpisanej umowy inwestycyjnej znacząco podniesiony został kapitał spółki. Fundusz ten, którego kapitał wynosi ok. 100 mln euro, objął prawie 70% akcji Transsystemu. Umowa inwestycyjna z Funduszem ma na celu realizację w dłuższej perspektywie, strategii Transsystemu polegającej na tym, aby stać się liczącym się na świecie producentem w branży systemów transportu technologicznego oraz wejść na giełdę.

Kolejnym ważnym krokiem było podpisanie przez spółkę umowy z firmą IFS Poland na wdrożenie zintegrowanego systemu wspomagającego zarządzanie IFS Applications w zakresie m.in. finansów, płac, dystrybucji, produkcji i zarządzania projektami. Zdaniem Stanisława Sroki, prezesa Transsystemu, wdrożenie systemu IFS Applications, było konieczne, bo nowoczesna firma, żeby móc się rozwijać, wymaga wsparcia w postaci zintegrowanego systemu wspomagającego zarządzanie przedsiębiorstwem, zwłaszcza w zakresie zarządzania projektami. Zastosowanie tego systemu pozwoli przyśpieszyć tworzenie i realizację projektów, obniżyć koszty oraz usprawnić zarządzanie w wielu obszarach działalności Spółki.

Dotychczas Transsystem dostarczał konstrukcje i urządzenia (często wraz z montażem) w większości na zasadzie podwykonawcy firm zachodnich, pełniących rolę generalnego wykonawcy. - Dziś naszym celem strategicznym jest uzyskanie pozycji bezpośredniego dostawcy systemów automatycznych transportu technologicznego, zwłaszcza dla branży samochodowej - podkreśla prezes S. Sroka. Tę strategię już realizujemy.

Transsystem uzyskał ostatnio status bezpośredniego dostawcy do zakładów VW, Opla, BMW i Fiata. Występując w tej roli, spółka będzie realizowała kontrakty m.in. dla zakładów Opla w Niemczech oraz VW w Czechach, na Ukrainie i w Rosji. Pod koniec 2007 roku Transsystem uzyskał kontrakty obejmujące dostawy urządzeń dla budowanych w Kałudze koło Moskwy zakładów VW. Widząc dla siebie dobrą perspektywę, Transsystem otworzył w Kałudze, określanej mianem rosyjskiego Detroit, swoją spółkę - córkę. Oprócz VW, inwestycje realizować tam zamierzają kolejne koncerny, m.in. Volvo i PSA ( Peugeot i Citroen). Spółka z Łańcuta chciałaby również uczestniczyć i w tych inwestycjach. Dlatego też planuje utworzyć w Kałudze własne centrum serwisowe do obsługi klientów.

Aby osiągnąć pozycję jednego z graczy światowych w branży transportu technologicznego, poza dostępem bezpośrednim do finalnych odbiorców, konieczne były i są inne jeszcze działania dotyczące zmian strukturalnych w firmie oraz realizacji inwestycji związanych z unowocześnieniem bazy wytwórczej (zakup maszyn, systemów komputerowych, programów, modernizacja lakierni). Na ten cel wydatkowano w roku 2007 ok. 10 mln zł.

- Trzecim bardzo ważnym elementem naszej strategii - podkreśla prezes Transsystemu - jest wejście z nowym modelem biznesowym na rynek. Polega on na tym, że tworzymy główną bazę w Łańcucie-Woli Dalszej, gdzie jest siedziba firmy. Rozbudowujemy naszą spółkę handlową TRANSSYSTEM GmbH w Niemczech w Hanau, gdzie zatrudniamy wybitnej klasy niemieckich fachowców z branży samochodowej, którzy zajmują się obsługą klientów zachodnich. Będziemy też rozbudowywać na Ukrainie zakład, w którym rozwijana będzie produkcja na rynek wschodni oraz wytwarzać będziemy prostsze elementy systemów dla potrzeb eksportu na Zachód. Mając to wszystko w jednym ręku, będziemy mogli szybciej reagować na zapotrzebowanie klientów. Ten model biznesowy, który przedstawiliśmy naszym kontrahentom z fabryk samochodów, spotkał się z dużym zainteresowaniem i akceptacją. Transsystem, dysponując własną bazą projektową, produkcyjną i montażową, jako generalny wykonawca będzie miał wielką siłę przebicia i duże możliwości, zwłaszcza, że stale rozszerza gamę produktów. Już obecnie oferuje wszystkie systemy transportowe, jakie potrzebne są w branży samochodowej, a także w wielu innych oraz nowoczesne i zaawansowane technologicznie konstrukcje stalowe.

Choć Transsystem już bardzo dobrze sobie radzi na globalnym rynku motoryzacyjnym, o czym świadczą liczne kontrakty zrealizowane i realizowane w Europie, Azji i Ameryce, by nie być uzależnionym wyłącznie od branży samochodowej, bardzo wrażliwej na koniunkturę, pozyskuje coraz więcej odbiorców z innych sektorów, m.in. takich jak energetyka, przemysł chemiczny i oponiarski, cementowy, meblowy, hutniczy czy budowlany. Już w roku 2007 Transsystem realizował co najmniej dwa razy więcej kontraktów z innych niż motoryzacja branż, w porównaniu z rokiem poprzednim. Liczącym się dla spółki segmentem, jeśli chodzi o wielkość przychodów, jest również produkcja i sprzedaż bardzo zaawansowanych i skomplikowanych konstrukcji stalowych, zamawianych przez renomowane firmy krajowe i zagraniczne, jak np. Rafako czy Skanska.

Do niedawna ponad 90 proc. całości sprzedaży Transsystemu przypadało na eksport. Ale od dwóch lat ta sytuacja się zmienia. Rośnie udział rynku krajowego. - W roku 2007 - jak informuje Mirosław Miśkiewicz, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży Transsystemu - już 40% przychodów pochodziło z rynku krajowego (wobec 16% w roku 2006). Przy wysokim kursie złotego, sprzedaż krajowa jest nie mniej opłacalna niż eksport. W roku 2008 i w kolejnych latach udział rynku krajowego może jeszcze się zwiększyć. Rynek wewnętrzny jest bardziej bezpieczny. Łatwiej na nim o dywersyfikację branży i klientów, niższe są koszty, łatwiej jest planować i ustalać cenę, bo nie ma niebezpieczeństwa zmiany kursów złotego.

- W roku 2007 na rynku krajowym, jeśli chodzi o branżę motoryzacyjną, realizowaliśmy bardzo duże kontrakty dla fabryki w Tychach w związku z uruchomieniem produkcji nowego modelu Fiata 500, a także dla kooperujących z Fiatem zakładów produkujących siedzenia i zbiorniki paliwa - podkreśla Mirosław Miśkiewicz.

Ponadto dostarczyliśmy łącznie kilka tysięcy ton urządzeń i konstrukcji hal przemysłowych oraz innych obiektów dla takich firm jak: Promont Tychy, Skanska, Procter&Gamble, Goodyear, Kirchoff i inne.

- W roku 2007 łączna wartość naszej sprzedaży osiągnęła poziom 172 mln zł - informuje prezes Sroka. Z każdym rokiem Transsystem staje się firmą coraz bardziej kwalifikowaną, nastawioną w większym stopniu na projektowanie i sprzedaż myśli technicznej. Klienci postrzegają naszą spółkę jako dostawcę kompleksowych systemów transportowych. Planujemy dalsze rozszerzanie projektów kompleksowych, całościowych i przygotowujemy się do wejścia na giełdę. W roku 2008 zamierzamy zwiększyć sprzedaż do 200 mln zł, co jest możliwe do osiągnięcia dzięki dużym inwestycjom w branży motoryzacyjnej. Tylko VW w najbliższych latach zamierza przeznaczyć na inwestycje ok. 28 mld euro. Większość koncernów samochodowych stara się co roku uruchamiać produkcję przynajmniej jednego nowego modelu auta. Obecnie wzrasta zainteresowanie samochodami osobowymi o właściwościach pojazdu terenowego i małymi autami takimi jak Fiat 500. To wszystko wymaga inwestycji. W najbliższych latach duże inwestycje motoryzacyjne realizowane będą m.in. w Czechach, na Słowacji, Ukrainie, w Rosji i Kazachstanie, także w Indiach, Chinach, USA, Brazylii i Meksyku. Mamy coraz więcej zapytań ofertowych. W dalszym ciągu czołowe firmy zagraniczne są zainteresowane współpracą z nami. Chcą u nas kupować. Przy podejmowaniu decyzji, bierzemy pod uwagę to, co jest dla nas najbardziej opłacalne.


Eksport&Import nr 3 (27) 2008

pokaż wszystkie

Grupa Transsystem | Przenośniki skidowe | Wizja i misja firmy | Przenośniki | Kariera | Centrum Prasowe | Kontakt |

Wykonanie: UNINET POLSKA Sp. z o.o.

© 2007 Transsystem



pl