|
Rok 2007 był w Transsystemie
rokiem dużych przemian. Zaczął się od wykupienia niemieckiego akcjonariusza -
firmy Fredenhagen. W czerwcu ubiegłego
roku spółka z Woli Dalszej koło Łańcuta podjęła ścisłą współpracę z Funduszem Nova Polonia NatexisII,
zarządzanym przez KROKUS PE Sp. z o.o., W rezultacie podpisanej umowy
inwestycyjnej znacząco podniesiony został kapitał spółki. Fundusz ten, którego
kapitał wynosi ok. 100 mln euro, objął prawie 70% akcji Transsystemu. Umowa
inwestycyjna z Funduszem ma na celu realizację w dłuższej perspektywie,
strategii Transsystemu polegającej na tym, aby stać się liczącym się na świecie
producentem w branży systemów transportu technologicznego oraz wejść na giełdę.
Kolejnym ważnym krokiem było podpisanie przez
spółkę umowy z firmą IFS Poland na wdrożenie zintegrowanego systemu
wspomagającego zarządzanie IFS Applications w zakresie m.in. finansów, płac,
dystrybucji, produkcji i zarządzania projektami. Zdaniem Stanisława Sroki,
prezesa Transsystemu, wdrożenie systemu IFS Applications, było konieczne, bo
nowoczesna firma, żeby móc się rozwijać, wymaga wsparcia w postaci
zintegrowanego systemu wspomagającego zarządzanie przedsiębiorstwem, zwłaszcza
w zakresie zarządzania projektami. Zastosowanie tego systemu pozwoli
przyśpieszyć tworzenie i realizację projektów, obniżyć koszty oraz usprawnić
zarządzanie w wielu obszarach działalności Spółki.
Dotychczas Transsystem dostarczał konstrukcje i urządzenia (często
wraz z montażem) w większości na zasadzie podwykonawcy firm zachodnich,
pełniących rolę generalnego wykonawcy. - Dziś naszym celem strategicznym jest
uzyskanie pozycji bezpośredniego dostawcy systemów automatycznych transportu
technologicznego, zwłaszcza dla branży samochodowej - podkreśla prezes S.
Sroka. Tę strategię już realizujemy.
Transsystem uzyskał ostatnio
status bezpośredniego dostawcy do zakładów VW, Opla, BMW i Fiata. Występując w tej roli, spółka będzie
realizowała kontrakty m.in. dla zakładów Opla w Niemczech oraz VW w Czechach, na Ukrainie i w Rosji. Pod koniec
2007 roku Transsystem uzyskał kontrakty obejmujące dostawy urządzeń dla
budowanych w Kałudze koło Moskwy zakładów VW. Widząc dla siebie dobrą
perspektywę, Transsystem otworzył w Kałudze, określanej mianem rosyjskiego
Detroit, swoją spółkę - córkę. Oprócz VW, inwestycje realizować tam zamierzają
kolejne koncerny, m.in. Volvo i PSA ( Peugeot i Citroen). Spółka z Łańcuta chciałaby również uczestniczyć i w tych
inwestycjach. Dlatego też planuje utworzyć w Kałudze własne centrum serwisowe
do obsługi klientów.
Aby osiągnąć pozycję jednego z
graczy światowych w branży transportu technologicznego, poza dostępem
bezpośrednim do finalnych odbiorców, konieczne były i są inne jeszcze działania
dotyczące zmian strukturalnych w firmie
oraz realizacji inwestycji związanych z unowocześnieniem bazy wytwórczej (zakup
maszyn, systemów komputerowych, programów, modernizacja lakierni). Na ten cel
wydatkowano w roku 2007 ok. 10 mln zł.
- Trzecim bardzo ważnym elementem
naszej strategii - podkreśla prezes Transsystemu - jest wejście z nowym modelem
biznesowym na rynek. Polega on na tym, że tworzymy główną bazę w Łańcucie-Woli Dalszej, gdzie jest siedziba
firmy. Rozbudowujemy naszą spółkę handlową
TRANSSYSTEM GmbH w Niemczech w Hanau, gdzie zatrudniamy wybitnej klasy
niemieckich fachowców z branży samochodowej, którzy zajmują się obsługą
klientów zachodnich. Będziemy też rozbudowywać na Ukrainie zakład, w którym
rozwijana będzie produkcja na rynek wschodni oraz wytwarzać będziemy prostsze
elementy systemów dla potrzeb eksportu na Zachód. Mając to wszystko w jednym
ręku, będziemy mogli szybciej reagować
na zapotrzebowanie klientów. Ten model biznesowy, który przedstawiliśmy naszym
kontrahentom z fabryk samochodów, spotkał się z dużym zainteresowaniem i
akceptacją. Transsystem, dysponując własną bazą projektową, produkcyjną i
montażową, jako generalny wykonawca będzie miał wielką siłę przebicia i duże
możliwości, zwłaszcza, że stale rozszerza gamę produktów. Już obecnie oferuje
wszystkie systemy transportowe, jakie potrzebne są w branży samochodowej, a
także w wielu innych oraz nowoczesne i zaawansowane technologicznie konstrukcje
stalowe.
Choć Transsystem już bardzo
dobrze sobie radzi na globalnym rynku motoryzacyjnym, o czym świadczą liczne
kontrakty zrealizowane i realizowane w Europie, Azji i Ameryce, by nie być
uzależnionym wyłącznie od branży samochodowej, bardzo wrażliwej na
koniunkturę, pozyskuje coraz więcej
odbiorców z innych sektorów, m.in. takich jak energetyka, przemysł chemiczny i
oponiarski, cementowy, meblowy, hutniczy czy budowlany. Już w roku 2007
Transsystem realizował co najmniej dwa razy więcej kontraktów z innych niż
motoryzacja branż, w porównaniu z rokiem
poprzednim. Liczącym się dla spółki segmentem, jeśli chodzi o wielkość
przychodów, jest również produkcja i sprzedaż bardzo zaawansowanych i
skomplikowanych konstrukcji stalowych,
zamawianych przez renomowane firmy krajowe i zagraniczne, jak np. Rafako czy
Skanska.
Do niedawna ponad 90 proc.
całości sprzedaży Transsystemu przypadało na eksport. Ale od dwóch lat ta
sytuacja się zmienia. Rośnie udział rynku krajowego. - W roku 2007 - jak
informuje Mirosław Miśkiewicz, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży Transsystemu
- już 40% przychodów pochodziło z rynku
krajowego (wobec 16% w roku 2006). Przy wysokim kursie złotego, sprzedaż
krajowa jest nie mniej opłacalna niż eksport. W roku 2008 i w kolejnych latach
udział rynku krajowego może jeszcze się zwiększyć. Rynek wewnętrzny jest bardziej
bezpieczny. Łatwiej na nim o dywersyfikację branży i klientów, niższe są
koszty, łatwiej jest planować i ustalać cenę, bo nie ma niebezpieczeństwa
zmiany kursów złotego.
- W roku 2007 na rynku krajowym,
jeśli chodzi o branżę motoryzacyjną, realizowaliśmy bardzo duże kontrakty dla
fabryki w Tychach w związku z uruchomieniem produkcji nowego modelu Fiata 500, a także dla kooperujących z Fiatem zakładów
produkujących siedzenia i zbiorniki paliwa - podkreśla Mirosław Miśkiewicz.
Ponadto dostarczyliśmy łącznie
kilka tysięcy ton urządzeń i konstrukcji hal przemysłowych oraz innych obiektów
dla takich firm jak: Promont Tychy, Skanska,
Procter&Gamble, Goodyear, Kirchoff i inne.
- W roku 2007 łączna wartość
naszej sprzedaży osiągnęła poziom 172 mln zł - informuje prezes Sroka. Z każdym
rokiem Transsystem staje się firmą coraz bardziej kwalifikowaną, nastawioną w
większym stopniu na projektowanie i sprzedaż myśli technicznej. Klienci
postrzegają naszą spółkę jako dostawcę kompleksowych systemów transportowych.
Planujemy dalsze rozszerzanie projektów kompleksowych, całościowych i
przygotowujemy się do wejścia na giełdę. W roku 2008 zamierzamy zwiększyć
sprzedaż do 200 mln zł, co jest możliwe do osiągnięcia dzięki dużym inwestycjom
w branży motoryzacyjnej. Tylko VW w
najbliższych latach zamierza przeznaczyć na inwestycje ok. 28 mld euro.
Większość koncernów samochodowych stara się co roku uruchamiać produkcję
przynajmniej jednego nowego modelu auta. Obecnie wzrasta zainteresowanie
samochodami osobowymi o właściwościach pojazdu terenowego i małymi autami takimi jak Fiat 500. To
wszystko wymaga inwestycji. W najbliższych latach duże inwestycje motoryzacyjne
realizowane będą m.in. w Czechach, na Słowacji, Ukrainie, w Rosji i
Kazachstanie, także w Indiach, Chinach, USA, Brazylii i Meksyku. Mamy coraz
więcej zapytań ofertowych. W dalszym ciągu czołowe firmy zagraniczne są
zainteresowane współpracą z nami. Chcą u
nas kupować. Przy podejmowaniu decyzji, bierzemy pod uwagę to, co jest dla nas
najbardziej opłacalne.
|
|