TRANSSYSTEM
PL DE UK
Szukaj szukaj:

Centrum Prasowe

2009-05-29 Artystyczny strzał w dziesiątkę

 

W plenerze, jak to w plenerze, pięknie, zielono, cudownie, ale... niewygodnie dla szpilek, nie ma warunków na pokazanie kreacji balowych, ani degustację wykwintnych potraw...

Najpiękniejsze arie operowe i operetkowe z oper "Traviata" i "Aida" Giuseppe Verdiego, „Carmen" i „Poławiacze pereł" Georgesa Bizeta, „Tosca" i „Madama Butterfly" Giacomo Pucciniego wykonali w ubiegłą niedzielę w Łańcucie francuscy i estońscy artyści, Hjordis Thebault - sopran, Juhan Tralla - tenor i Pierre-Yves Pruvot - baryton. Towarzyszyła im Orkiestra Filharmonii Rzeszowskiej i Chór Instytutu Muzyki Uniwersytetu Rzeszowskiego pod batutą bułgarskiego dyrygenta i szefa artystycznego Festiwalu Vladimira Kiradjieva.

Występowali pod „gołym niebem", ich głosów po raz pierwszy nie ograniczały ściany sali balowej, dlatego słuchało ich grubo ponad 2000 osób. - Chcieliśmy, żeby przynajmniej jeden z koncertów był dostępny dla szerszego grona odbiorców, stąd pomysł na galę operową w plenerze i bardzo się cieszę, że publiczność tak dopisała, i że pogoda dała nam szansę na realizację pomysłu - mówi Marta Wierzbieniec, dyrektor Filharmonii Rzeszowskiej, ubrana w zielono-złotą suknię pięknie wpisującą się scenografię otoczenia.

- Cudowny pomysł, rewelacja, artystyczny strzał w dziesiątkę - to opinie padające z pierwszych rzędów krzeseł. Krzeseł, których ustawiono 2 tys., a i tak ich zabrakło. Blisko setka melomanów, mimo wykupienia biletów, musiała stać. Jedni, niezbyt elegancko (w przeciwieństwie do stroju), nie kryjąc rozgoryczenia narzekali na organizatorów. Byli jednak i tacy, którzy podpierając barierkę nie zrzędzili. Wprost przeciwnie. Mówili, że wszystkie niedogodności rekompensuje im cudowna atmosfera koncertu i to, że mogą w nim uczestniczyć. - Po raz pierwszy koncert jest dostępny dla zwykłych ludzi, nie tylko dla VIP-ów. Niewygoda? Kocham muzykę i jeżeli wypełnia mi duszę, nie czuję bólu nóg - mówiła Monika Kozdraś, która na koncert przyjechała z Leżajska.

Jednak organizatorzy szczęśliwi, że pogoda im dopisała, czują niedosyt. Martwią ich nieprzewidziane niedociągnięcia. Zapowiadają, że będzie to dla nich nauczka na przeszłość i przyznają, że zaskoczyła ich liczba osób, które kochają muzykę klasyczną. Nie wykluczają, że podobny koncert w przyszłości jeszcze się odbędzie. Inaugurację w plenerze uważają za swój wielki sukces.

Na gorąco o inauguracji

Marta Wierzbieniec, dyrektor Filharmonii Rzeszowskiej: - Sala balowa może pomieścić tylko 350 osób. Dzięki organizacji koncertu w plenerze, wspaniałą muzyką w równie wspaniałym otoczeniu mogły rozkoszować się tysiące osób. Patrząc na te tłumy jestem przekonana, że takie koncerty są potrzebne, koncerty, gdzie największą gwiazdą przede wszystkim jest muzyka. Bo gwiazda czy gwiazdka to pojęcie względne, ktoś, kto w jednym roku zostaje okrzyknięty gwiazdą, w kolejnym jakoś blaknie, a czasem wręcz gaśnie. Prawdziwymi gwiazdami są wspaniałe utwory i wspaniali kompozytorzy. Kto naprawdę jest gwiazdą naszych czasów, okaże się za kilka lat, bo przejdzie do historii i sam ją będzie tworzył.

Zbigniew Ćwiąkalski, były minister sprawiedliwości: - Jestem pozytywnie zaskoczony. Taki plenerowy koncert to wyzwanie dla organizatorów. W plenerze zupełnie inaczej rozchodzi się głos, to nowość, której tu jeszcze nigdy nie było. A zacząłem chodzić na koncerty jeszcze z klasą licealną, chyba w 1962 roku, jeszcze na Dni Muzyki Kameralnej. Po wyjeździe starałem się - jeżeli nie na wszystkie - to chociaż na jeden inauguracyjny koncert przyjeżdżać. Żona też pochodzi z Łańcuta, więc gnają nas tu te same wspomnienia i wspólna nostalgia.

Mieczysław Janowski, eurodeputowany: - Jestem zauroczony scenerią, te unoszące się białe kule, powietrze falujące dźwiękiem. Bardzo często chodzimy do filharmonii, ale tu nie ma ścian, więc dźwięk wypełnia całą przestrzeń. Cudowne doznania, wspaniale dobrane utwory i artyści; jestem zachwycony występem chóru uniwersyteckiego, widać, że praca z młodzieżą przynosi efekty, ile tam pięknych, młodych dziewcząt (śmiech). Otwarcie festiwalu to artystyczny strzał w dziesiątkę. Powinno być więcej takich imprez. Tu widać, że muzyka klasyczna zachwyca publiczność.

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa: - Bardzo podoba mi się pomysł koncertu na wolnym powietrzu. Wielu osobom nie udałoby się wejść do sali, a tak ten fantastyczny występ mogą obejrzeć te tłumy, które tu przyszły. To świadczy o tym, jak wielu kocha muzykę poważną i z jaką przyjemnością jej słucha.

Piotr Przytocki, prezydent Krosna: - Stoję z żoną już godzinę (śmiech) i mam zamiar zostać na kolejną, to znaczy, że jest dobrze. Do Łańcuta na koncert przyjechałem pierwszy raz. Słyszę, że i koncert po raz pierwszy odbywa się w plenerze, a ja lubię świeże powietrze (śmiech), więc stoję.

Zygmunt Cholewiński, marszałek województwa: - Jestem zachwycony atmosferą tego ogrodu, mnóstwem roślin, jest pięknie i inaczej niż w sali balowej.

Małgorzata Chomycz, wicewojewoda: - Wspaniały pomysł. Koncerty w plenerze są ryzykiem, bo są zależne od pogody, ale zupełnie inaczej się je przeżywa.

Karol Wit Wojtowicz, dyrektor Muzeum - Zamku w Łańcucie: - Największą naszą troską było to, czy dopisze nam pogoda. Nasze patrzenie w niebo przyniosło efekty i udało się.

Władysław Ortyl, senator: - To dla mnie niespodzianka, niesamowity pomysł, który pozwolił wykorzystać piękne walory parku, tę roślinność. Jestem pod wrażeniem.

Danuta Stępień, dyrektor IV Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie: - To niesamowity, znakomity koncert w cudownej atmosferze. Cieszę się, że organizatorom wyszło to logistycznie, plusów takiego rozwiązania jest dużo: świeże powietrze, brak ciasnoty oraz to, że tylu ludzi ma możliwość posłuchać pięknej muzyki, to nowość.

Marek Darecki, prezes WSK: - Blisko natury, czyli dobrze; wspaniały pomysł i cudowna atmosfera.

Stanisław Sroka, prezes Transsystemu w Woli Dalszej: - Zainteresowanie publiczności świadczy o tym, że koncertów na świeżym powietrzu powinno być znacznie więcej.

Anna Moraniec

 
 sup_now  

pokaż wszystkie

Realizacje | Przenośniki skidowe | Systemy przenośników | Spawanie | Oferta | Przenośniki skidowe | Wizja i misja firmy | Energetyka i górnictwo | Systemy transportu opon | Centrum Prasowe | Przenośniki EHB | Oferta | Grupa Transsystem | Transport osób i turystyka | Kariera | Budownictwo przemysłowe | Kontakt | Przenośniki | Malarnia proszkowa | Konstrukcje stalowe | Rozwiązania dla przemysłu | Systemy przenośników | Zarządzanie projektami |

Wykonanie: UNINET POLSKA Sp. z o.o.

© 2007 Transsystem