|
Prezydent
Tadeusz Ferenc kazał dzisiaj przygotować miejskim urbanistom wstępne propozycje
trasy dla nadziemnej kolejki. W piątek pomysły trafią na jego biurko.
- O
budowie myślimy na serio i chcemy ją zacząć bardzo szybko - zapewniają władze
miasta.
Informacje o planach budowy nadziemnej kolejki prezydent Tadeusz Ferenc
przekazał dziennikarzom w środę. Dzień wcześniej gościł ze swoimi urzędnikami w
szwajcarskim mieście Chur, gdzie w siedzibie firmy Bartholet Maschinenbau AG
oglądał pierwszą linię wyprodukowaną dla nabywcy z Tajwanu.
Pomysł się podoba, ale...
Od rana na naszym forum internetowym oraz pod numerem łączności z czytelnikami
temat kolejek jest zdecydowanym numerem jeden. Jak wynika z opinii Czytelników,
zdecydowana większość jest przychylna inwestycji.
- Nie wiadomo tylko, czy szwajcarska „gąsienica" nie jest kolejnym chwytem
propagandowym prezydenta Ferenca i jego urzędników. Obiecywali już przecież
kolejki gondolowe i nic z tego nie wyszło. Chcielibyśmy, aby tym razem było
inaczej - zastanawiała się wczoraj pani Janina z Rzeszowa.
Nie
ma czasu do stracenia
Co
na to urzędnicy? Okazuje się, że w czwartek zabrali się ostro do pracy.
- Prezydent polecił naszym urbanistom, aby przygotowali pierwsze koncepcje
przebiegu trasy dla kolejki. Niewykluczone, że dostaniemy je już w piątek. Bardzo
zależy nam na szybkiej realizacji tej inwestycji, dlatego nie marnujemy czasu -
zapewnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.
Na obecną chwilę najbardziej prawdopodobna lokalizacja 5-6 kilometrowego
odcinka testowego to ścisłe centrum miasta. Jak zapewniają urzędnicy, w
przyszłości sieć miałaby powiększyć się o kolejne linie. Marzeniem prezydenta
Ferenca jest połączenie kolejką poprzez centrum wszystkich rzeszowskich
uczelni.
Inni
też szukają
Okazuje
się, że Rzeszów nie jest jedynym miastem w Polsce, szukającym nowych form
transportu. Np. Olsztyn bardzo poważnie myśli o uruchomieniu nowoczesnych
tramwajów jeżdżących na cichych, gumowych kołach. Taki system wykorzystuje już
np. włoska Padwa. Pojazdy podobne do autobusów poruszają się po jednej szynie
zatopionej w asfalcie, na jezdni. Z kolei Wrocław niebawem zmodernizuje swoje
linie tramwajowe.
- Budujemy system tramwaj plus. Zakłada on utworzenie szybkich linii, które
zawsze maja zielone światło na skrzyżowaniach. Takie rozwiązania funkcjonują z
powodzeniem w Holandii i Niemczech - mówi Zbigniew Komar, zast. dyr.
departamentu infrastruktury i gospodarki Urzędu Miasta Wrocławia.
|
|