Zachęceni przez Urząd Marszałkowski przedsiębiorcy chcą wykorzystać Euro 2012 do promocji swoich firm. - A przy okazji zareklamują region - słyszymy w urzędzie.
Komisja Województwa Podkarpackiego ds. promocji Euro 2012 spotkała się z przedsiębiorcami w ostatni piątek. - Idea jest taka, by wydarzenie, jakim będą mistrzostwa Europy w piłce nożnej, wykorzystać do promocji naszego województwa. Sprawić, by kibice, którzy będą przejeżdżać przez nasz region, chcieli się u nas zatrzymać albo wrócić tu w przyszłości - mówi Andrzej Klimczak, dyrektor departamentu promocji, turystyki, sportu i współpracy międzynarodowej w Podkarpackim Urzędzie Marszałkowskim.
Urzędnicy razem z biznesmenami wymieniali się pomysłami i opiniami. - Jednym z takich pomysłów jest uruchomienie kamery internetowej w najciekawszych miejscach regionu. Myślimy tu o dwóch grupach miejsc: interesujących dla turystów i inwestorów - daje przykład dyrektor Klimczak.
- Euro 2012 jest doskonałym pretekstem do promocji mieszkańców, regionu i gospodarki - mówi Mieczysław Łagowski, prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Rzeszowie. - Marzymy o tym, by zatrzymać u nas kibiców, którzy będą jechać na mecze do Krakowa czy Lwowa ze swoimi rodzinami. Tu największe pole do popisu mają właściciele hoteli czy gospodarstw agroturystycznych.
Ale nie tylko. Przedsiębiorcy chcą też włączyć się do promocji regionu. W Urzędzie Marszałkowskim jest już opracowany projekt logo Euro 2012. - To stylizacja obecnego logo województwa podkarpackiego z ptakiem klepakiem z elementami piłkarskimi i hasłem Euro 2012. Projekt wymaga jeszcze uzgodnień, m.in. zgody sejmiku, MSWiA i UEFA - podkreśla dyrektor Klimczak.
- Na Podkarpaciu mamy wiele firm transportowych, których samochody jeżdżą po całym świecie. Jeśli logo będzie w formie plakietek, nalepek, mogą się znaleźć na tych autach. W ten sposób zareklamujemy nasz region jako ten, który w pewien sposób uczestniczy w Euro 2012 - mówi prezes Łagowski. Chciałby też, żeby na stronach internetowych podkarpackich firm wisiał baner z Euro 2012 i przekierowanie na stronę internetową województwa podkarpackiego, gdzie będzie komplet informacji bieżących o tym, co się dzieje w związku z mistrzostwami. - Poprzez spotkania w urzędzie chcemy trochę zmienić mentalność naszych przedsiębiorców, którzy jeszcze do końca nie znają siły promocji i reklamy. Często, stojąc przed wyborem wydania kilkuset złotych na reklamę czy zakup materiałów budowlanych lub sprzętu, wybierają to drugie. W biznesie dobre okazje bardzo się liczą, a te mistrzostwa to naprawdę niezła okazja. Dlatego zachęcamy naszych przedsiębiorców: piszcie, dzwońcie, wysyłajcie maile. Dzielmy się ze sobą nawet najbardziej szalonymi pomysłami - podkreśla Łagowski.
- Trzeba działać szybko, bo nie mamy czasu - uważa Stanisław Sroka, prezes firmy Transsystem z Woli Dalszej koło Łańcuta. Był na pierwszym spotkaniu komisji ds. Euro 2012. - Podsunąłem wtedy pomysł, by na stronie UEFA zamieścić specjalnie przygotowaną podkarpacką stronę internetową na Euro 2012 - mówi Sroka.
Ale według niego promocją regionu przy okazji Euro 2012 powinni zająć się wykwalifikowani menedżerowie. - To muszą być fachowcy, którzy dobrze znają się na rzeczy i będą na kontrakcie. Z politykami już tak jest, że dziś są, jutro ich nie ma. Za granicą takimi sprawami zajmują się właśnie profesjonalne firmy, a w gestii polityków są właściwie tylko przepisy - uważa prezes Sroka.
Gazeta Wyborcza, 20.08.2007

pokaż wszystkie