|
Laureat Polskiej Nagrody Jakości w kategorii duże przedsiębiorstwa usługowe
Trwałość korzystnych tendencji
Rozmowa ze Stanisławem Sroką, prezesem Zarządu PPH Transsystem S.A.
Rok 2001 był przełomowy dla przedsiębiorstwa Transsystem S.A. z Woli
Dalszej k. Łańcuta. Firma, która w poprzednich latach notowała już
skokowe przyrosty sprzedaży, w roku ubiegłym zwiększyła ją o 80%, przy
czym aż 97% całości dostaw towarów i usług skierowano na rynki
zewnętrzne. Towarzyszyło temu wdrażanie nowatorskich rozwiązań
organizacyjnych. Czy te zmiany gwarantują stabilizację oraz utrzymanie
wysokiego wolumenu obrotów również w roku 2002?
Możemy
mówić o trwałości korzystnych tendencji. Przejawia się to m.in. w tym,
że realizujemy coraz więcej zleceń dotyczących bardziej rozwiniętych
technologii. Obejmują one, oprócz dostaw kompletnych urządzeń i
systemów transportu technologicznego, również planowanie, projektowanie
i wykonawstwo dokumentacji dla zagranicznych inwestorów i kontrahentów.
Ostatnio uzyskaliśmy bardzo prestiżowy kontrakt na opracowanie
dokumentacji projektowej i wykonawczej, dotyczącej systemów transportu
technologicznego i elementów lakierni, dla fabryki samochodów VW w
miejscowości Wuhu w Chinach. Wykonujemy ją według najnowszej dostępnej
na rynku technologii komputerowej, generując ją na podstawie
szczegółowych modeli wirtualnych.
Jak nietrudno się domyślić, firma rozwija się w kierunku zaawansowanej myśli technicznej?
Tak. W roku 2002 realizujemy zdecydowanie więcej zleceń na znacznie
wyższym technicznie poziomie. W naszym eksporcie wydatnie wzrósł udział
myśli technicznej. Projektanci Transsystemu pracują u zagranicznych
klientów, m.in. dla Stanów Zjednoczonych i Hiszpanii, projektując razem
z nimi głównie systemy transportu technologicznego i urządzenia, przy
czym uczestniczą oni już w fazie ich planowania. Część naszych
fachowców pracuje razem z zespołami niemieckimi. Niezależnie od
projektantów, za granicą pracują także nasi programiści. Projektują
systemy sterowania kompletnymi liniami technologicznymi i uczestniczą w
ich rozruchu.
W jakich inwestycjach w przemyśle samochodowym uczestniczy obecnie Transsystem?
Za duży sukces Transsystemu uznać należy uzyskanie dwóch wielkich
kontraktów eksportowych, które realizowane będą do końca 2004 roku.
Obejmują one projektowanie, dostawy i montaż urządzeń dla fabryk BMW w
Regensburgu i Lipsku, Daimler Chrysler w Rastatt. Trwają również
rozmowy w sprawie podpisania ważnego kontraktu w Stanach Zjednoczonych
na dostawy i montaże dla fabryki Daimler Chrysler w Tuscaluza w stanie
Alabama.
Czyli firma zaczyna sięgać za ocean?
To tylko dobrze rokuje na przyszłość, ale o wielkości tegorocznej
sprzedaży, którą chcemy utrzymać na poziomie ubiegłorocznym, decydują
nadal kontrakty europejskie, w tym głównie z partnerami niemieckimi.
Wdrożona w ostatnich dwóch latach nowa organizacja, polegająca na
zarządzaniu projektami, umożliwia spółce realizację w jednym czasie
nawet do 100 kontraktów. Oprócz wymienionych już wyżej zleceń, w fazie
realizacji są umowy eksportowe, dużej wartości, na rynku hiszpańskim,
niemieckim, belgijskim, holenderskim i rosyjskim. W Holandii
uczestniczymy w budowie fabryki Hondy. W Belgii Transsystem zakończył
dostawy dla zakładów w Gent, produkujących samochody dostawcze Volvo.
Zrealizowaliśmy także kontrakty w zakładach Saaba w Szwecji (spawalnia
karoserii) oraz Mercedesa w Hiszpanii. Stałym naszym klientem są
zakłady VW w Wolfsburgu. Naszych pracowników można spotkać obecnie
m.in. w fabryce motocykli BMW w Berlinie, w zakładach BASF w Niemczech,
w fabryce Peugeota w Miluzie oraz w zakładach motoryzacyjnych w
Togliatti.
A co przyciąga klientów do firmy Transsystem?
Tym magnesem jest orientacja na klienta. To z myślą o nim
Transsystem przekształcił się w firmę zorientowaną projektowo i wdrożył
praktycznie jednocześnie cztery systemy jakościowe. Jako pierwszy
certyfikowaliśmy System Zarządzania Środowiskiem ISO 14001, a w
pierwszych dniach października br. w Transsystemie przeprowadzono
równocześnie audyty certyfikacyjne trzech nowych systemów jakości: VDA
6.4, QS 9000 TES i ISO 9001:2000. Zakończyły się one dla firmy
pomyślnie, gdyż certyfikaty te uzyskała ona za pierwszym podejściem.
Należy podkreślić, iż spośród kilkudziesięciu tysięcy firm będących
dostawcami dla fabryk samochodów, certyfikaty VDA 6.4, QS 9000 TES
posiada zaledwie kilkanaście firm. Wśród nich, jako pierwsza firma w
Polsce, znalazł się Transsystem.
To imponujące. Czyli jednym zdaniem: firma stawia na jakość?
Tak, to dla nas bardzo ważna i nieodłączna dziedzina funkcjonowania firmy.
O wielkim skoku jakościowym, jaki dokonał się w firmie na przestrzeni
ostatnich dwóch lat, świadczą uzyskane wyróżnienia i nagrody. W
ubiegłym roku Transsystem zdobył Podkarpacką Nagrodę Jakości oraz
znalazł się wśród finalistów konkursu Polskiej Nagrody Jakości.
Natomiast w tym roku został jej laureatem.
W czerwcu br. firma z Łańcuta została wyróżniona przez Międzynarodowe
Stowarzyszenie Project Management za osiągnięcia w zakresie zarządzania
projektami.
Czyli nagroda o znaczeniu międzynarodowym?
Zgadza się. Jest to dla nas powód do dumy. W tym roku podczas
światowego kongresu Project Management w Berlinie, w którym
uczestniczyło około 1000 specjalistów z 50 krajów, Transsystem zdobył
nagrodę "Winner Prize" w konkursie International Project Management
Award, otrzymując statuetkę i dyplom finalisty. Transsystem znalazł się
w gronie trzech światowych firm, których dorobek w zakresie zarządzania
poprzez projekty został najwyżej oceniony przez asesorów
Międzynarodowego Stowarzyszenia Project Management. Zgłoszony do
konkursu IPMA model zarządzania firmy Transsystem, po wielostopniowych
eliminacjach, został zakwalifikowany, jako jedyny z krajów Europy
Środkowej i Wschodniej, do ścisłej czołówki najlepszych projektów w tej
dziedzinie na świecie i nazwany pionierskim ze względu na nowatorskie
podejście zarządzania firmą. Jego wdrożenie przyniosło firmie w
ubiegłym roku znaczące efekty.
A czy zmiany na polu zarządzania pociągnęły również za sobą inwestycje w firmie?
W samej firmie w Łańcucie-Woli Dalszej kontynuowana jest
modernizacja zakładu, przede wszystkim - lakierni. Zainstalowano nowe
maszyny sterowane komputerowo oraz wdrożono wiele najnowszych wersji
programów komputerowych.
Życzę dalszych sukcesów i dziękuję za rozmowę.
Dodatek do Rzeczpospolitej nr 263 (6340) 12 listopada 2002 r.
|